Ile można się bawić w kotka i myszkę?
Najwyraźniej długo...
Po Piątkowym Tajfunie Warszawskim ujawniają się kolejne osobistości twierdzące: to nie my zaprosiliśmy Niemców.
Niemcy zaś: my nie atakowaliśmy! Nas zatrzymano wcześniej!!!
A jeszcze inni widzą w policji tego złego, który rozpędza "wolne" zgromadzenia....
I tylko TVN jest w tej potyczce wygranym...
Pomimo utraty wozu (szczerze współczuję, ale tak to jest, jak się wpieprza w gromadę motłochu, który mógł się chociaż wzajemnie powyżynać :) - wtedy byście mieli co filmować...)
Czy za chwilę wyjdzie na to, ze rodziny z dziećmi zaatakowały biednych antyfasztyów za którymi ujęli się młodzi Nacjonaliści? W końcu w telewizji wszystko możliwe. A ponoć to PRL fałszował fakty....Lub tworzył nowe.
A mnie tylko zastanawia...
Czy to jest przedsmak Euro2012??
Oby nie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz