sobota, 21 kwietnia 2012

Odpowiedź na sugestie ex-członka Mosadu.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11581266,Legenda_izraelskich_tajnych_sluzb___Terrorysci_sa.html

Były guru, legenda czy jak tam można go nazwać stwierdził, że na Euro2012 Polskę mogą dopaść terroryści z Al Kaidy. 
A ja sądzę, że to raczej mrzonka. 
Jesteśmy tak ogarnięci chaosem, własnymi wojnami, ogarnięci bałaganem w sprawie infrastruktury, że przeciętny terrorysta by rzucił wszelkie plany zamachu w ...nicość.*
Sami najlepiej siebie niszczymy.
Sami najlepiej się kłócimy.
O czym świadczy burda, jaka była na ulicach Warszawy.
Czułam się zraniona, że grupa idiotów nie umie uszanować rocznicy wyzwolenia się Polski z niewoli. 
Po 123 latach zaborów. 
Po byciu terenem walk w czasie I. Wojny światowej....

.
Żenujące.
Nie dość, że rodacy nie umieją się zgrać to jeszcze muszą bydło z innych stron świata sprowadzać...
Strach pomyśleć co będzie na Euro.
No, ale w sumie jesteśmy dość homogenicznym społeczeństwem.
Każdy przejaw inności jest wychwytywany przez Strażników Narodu i ich mobilnych zastępów (Narodowcy i dresy- w nich nadzieja).
Przypuszczam, że żaden "żołnierz" z Al Kaidy się nie przeciśnie.


Niektórzy mogą zasugerować.
Coraz więcej konwertytów...
Oni są dość ortodoksyjni...
Ehm. Chcę nadmienić, że czy to polscy czy niemieccy, czy europejscy konwertyci są surowsi od początku konwersji.
Co za tym idzie przyjmują CAŁY ISLAM, a nie to co im się podoba - jak robią to tzw. "wtórni" (czyli urodzili się w rodziniach gdzie się wyznawało Islam, zboczyli ze ścieżki, w ramach nawrotu trafili w niewłaściwe miejsce no i zaczęto ich szkolić na "Żołnierzy Boga" nie wiem jakiego zresztą, bo przemoc i mordowanie niewinnych to nie jest sposób na chwalenie jakiegokolwiek Pana).


Z jednym muszę się zgodzić. Coraz większe eksponowanie wiadomości przez nasze media o rzekomych więzieniach CIA (na Warmii czy na Mazurach) rzeczywiście naraża tę krainę mlekiem i miodem płynącą na niebezpieczeństwo. 
Ale w tym szaleństwie jest metoda. Skoro oni zaatakują (odpukać w niemalowane drewno) to media będą miały znów powód do dręczenia Polaków jednym tematem non stop.
Bo tak jest z wypadkiem lotniczym sprzed 2 lat, morderstwem dziecka. Czasem wpadnie wzmianka o emeryturach. No, a jak dojdzie zamach (NDB) to tylko Koniec świata zapowiadany w Biblii może nas uratować od ględzenia mediów.


*Polacy gubią się w remontach, zmianach tras autobusów, tramwajów, pociągów. To, co ma powiedzieć biedny przybysz zza gór? Dopóki gospodarz sam nie ogarnie siebie i swojego bałaganu dopóty reszta nas, Polaków nie zrozumie. A Polska nadal będzie względnie bezpieczna. 
Zatem w bałaganie siła!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz