Już w czwartek się zacznie.
I będzie to nieszczęście trwało.
Aż do lipca.
Boże, za coś pokarał Polaków?
Swoje odcierpieliśmy i przez dwa wieki (właściwie wiek i dwadzieścia trzy lata).
Potem jeszcze sześć lat podczas Wielkiej Wojny.
No i znów przez Polskę przejdzie kataklizm.
Nie dość, że grupy kataklizmów przechodziły w Warszawie w zeszły weekend to teraz kraj opanują grupy zoorganizowane i zaopatrzone w napoje oprocentowane. I będą siać postrach wśród normalnych ludzi.
Eh.......
Wystarczy mi, że nasi politycy i dziennikarze codziennie wprawiają lud w iście "szampański" nastrój. Robią to przez publiczne kłótnie, wywlekanie swoich brudów, informowanie o kolejnych samochodach konkurentów czy o podwyżkach żywności (które widuję codziennie w TESCO).
Uprawianie pseudodyskusji. Choć nie popieram to czasem liczę, że wezmą się za marynarki jak na Ukrainie i załatwią spraawę "po męsku". Trochę rannych będzie ale atma się oczyści.
Skoro kibice* się leją to dlaczego władza nie może powiedzieć sobie, co ją boli?
Zapewne dlatego, iż nie utożsamiają się z plebsem.
Bo tak nie wypada.
Bo tak nie postepuje cywilizowany człowiek.
No tak. Nie ma jak to dawka hipokryzji i złych emocji.
Jesteśmy ciągle zatruwani obrazami Apokalipsy w różnych jej odsłonach.
A jak nadejdzie Euro to chyba nastąpi przesycenie roztworu.
Cierpliwość się skończy....
A wtedy będzie zabawnie.
Albo nudnie. Zależy co się stanie w dniu pierwszego meczu. Chociaż pierwszy mecz jest dość spokojny.
Grecja 2012 kontra Grecja(1989-2012).
Tzn
Grecja - Polska.
Nudy raczej będą wiec nie ma się czego obawiać.
Dopiero jak będzie mecz Rosja - Polska.
Chociaż nie ma się czego bać :)
Pochód z sierpem i młotem nawet może być ciekawy
Może będzie Rosja- Litwa :D
Albo Polska - Litwa
Jak na razie jutro jeszcze jest dzień.
Jeszcze względnie normalny dzień....
*chodzi o kibiców aktywnie wspierających bitki i burdy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz