wtorek, 15 listopada 2011

Monolit w necie i tv i inne magle

Ostatnie tematy w Polsce, którymi interesują się media:
1. Bitka w Stolicy (aż do znudzenia)
2. Koszulki reprezentacji i kontrowersje z nimi związane. (mam nadzieję, ze logo PZPN-u przyniesie szczęście drużynie na Euro, skoro Symbol Narodowy nie potrafił pomóc - co skończyło się jego eksmisją z koszulek). Nie ma drużyny Polski. Jest drużyna PZPN-u. Yeah....
3. Euro2012 (czyli kolejne potyczki w dziedzinie Infrastruktury).

W międzyczasie pojawi się wiadomość o kolejnym wypadnięciu tramwaju z szyn, śmiercią człowieka na torach, czy podwyżkami wszelkiej maści....

A identyfikacji z petentem/klientem jak nie było tak nie ma....

Cóż jesteśmy podzieleni jako naród

Jesteśmy rządzeni przez Vcio władzę. Parlament, Prezydent, TK, media, kościół.
Tylko te dwie ostatnie instytucje chyba jednak nami rządzą.
Prezydent jest chyba dla ozdoby, ewentualnie prawienia morałów (i tak mało go słuchają rodacy....- to po co wybraliście taką Osobę?)
A Trybunał? Jest jak Yeti.............
Na Parlament szkoda słów.....

Może weźmy się do roboty?
A nie siedźmy na 4 literach i nie marudźmy jak nam tu źle....

Ewentualnie w akcie "rozrywki" zróbmy jakąś demolkę jak w piątek....
Ponoć to pomaga....
Takie Katharsis.....
Albo i nie pomaga....

Widzimy przecież w Dzienniku lub Faktach kolejne kłótnie "patronów" duchowych obu stron.
A ja idąc ciemną ulicą (oszczędnosci) zastanawiałam sie: Czy ja jeszcze jestem w Europie?
W XXI wieku?
Czy jestem w zwykłym państwie?
A może to ZOO???

niedziela, 13 listopada 2011

Kto? Z kim? Kiedy? I dlaczego...

Ile można się bawić w kotka i myszkę?
Najwyraźniej długo...
Po Piątkowym Tajfunie Warszawskim ujawniają się kolejne osobistości twierdzące: to nie my zaprosiliśmy Niemców.
Niemcy zaś: my nie atakowaliśmy! Nas zatrzymano wcześniej!!!
A jeszcze inni widzą w policji tego złego, który rozpędza "wolne" zgromadzenia....
I tylko TVN jest w tej potyczce wygranym...
Pomimo utraty wozu (szczerze współczuję, ale tak to jest, jak się wpieprza w gromadę motłochu, który mógł się chociaż wzajemnie powyżynać :) - wtedy byście mieli co filmować...)

Czy za chwilę wyjdzie na to, ze rodziny z dziećmi zaatakowały biednych antyfasztyów za którymi ujęli się młodzi Nacjonaliści? W końcu w telewizji wszystko możliwe. A ponoć to PRL fałszował fakty....Lub tworzył nowe.


A mnie tylko zastanawia...
Czy to jest przedsmak Euro2012??
Oby nie...

93 rocznica odzyskania Niepodległości..

Nasz Naród jest naznaczony. Tyle razy zabierano nam Niepodległość...
I co?
I nic.
Najwyraźniej nie umiemy z niej korzystać.
Bo gdy trzeba protestować siedzimy na d* i narzekamy, a gdy znajdują się jednostki broniące swoich praw to zaraz określa się je mianem nierobów i idiotów tracących czas.

Nie umiemy też korzystać z tej wolności dzieląc włos na czworo.
Ciągle się żremy i poddajemy się terrorowi mediów.
Tak!
To jest terror!
Terror kłamstw, którymi karmione ma być społeczeństwo po to by dalej się dzieliło a w kraju panowały zło, patologia wszelkiej maści i nienawiść.

a co z piątkiem?
niszczenie mienia publicznego...
normalka - w tym kraju....
Sądziłam, że raz w roku będzie względny spokój...
I cudnie się rozczarowałam...
W sumie to ja się zastanawiałam....
Może ja jestem w Libii?
Syrii?
Rosji?
Białorusi?
czy nawet na Litiwe???

Te obrazy pasowały mi do w/w państw a nie jaśnie oświeconego DEMOKRATYCZNEGO kraju z 38 mln jednostek ludzkich na stanie....
No, ale co się dziwić, skoro władze oddają się nihilizmowi i izolują od narodu...
Niech naród męczy się z tym motłochem.
Znaczy faszystami i antyfaszystami.
Którzy są siebie warci....




Regulamin? Może raczej poradnik dla "Antyfaszysty"....


1. Wychodzę z założenia, że życie jest za krókie na darcie kotów bez wyraźnej potrzeby.

2. Uśmiecham się do ludzi SZCZERZE i im pomagam.
3. Nie narzucam się ludziom ze swoimi poglądami a podczas dyskusji sznanuję poglądy przeciwnika.
4. Ratuję (a NIE ATAKUJĘ) ludzi, których spotkam na swojej drodze.
5. Używam zawsze siły argumentu, a nie odwrotnie.
6. W razie problemów staram się je rozwiązać za pomocą legalnych środków....(policja, sąd....)
7. Wskazuję jakie może być niebezpieczeństwo wynikające z gloryfikacji jednej grupy ludzi i deprecjacji drugich.

........................



wtorek, 18 października 2011

Postulat? Może...

Proponuję wnieść poprawki do Konstytucji z 1999 roku.
W postaci zezwolenia na przeprowadzanie eutanazji.
Bo oficjalnie jest zakazana.

A jednak wiele osób, które mogłyby żyć przyzwoicie (tak jak tylko się da np. z cukrzycą) i odprowadzać podatki do państwa mogą zostać pozbawione życia.
System świadczeń u nas nie działa, a jak działa to ma zadyszkę jak człowiek z ciężką postacią astmy po przejściu szybkim krokiem do autobusu......

Zatem można powoli zabijać w majestacie prawa....podwyższając ceny za leki refundowane, podwyższając podatki, podnosząc ceny towary (nie wierzę w wolną gospodarkę, politycy zawsze się wtrącą i to najczęściej przez osławiony lobbing)
To dlaczego eutanazja nie jest dozwolona?

czwartek, 8 września 2011

Dziwny jest ten świat....

Dziwny jest ten świat, śpiewał Czesław Niemen. Tak....coś w tym jest.
Najdziwniejszym tworem XXI wieku jest wspólnota, która powstała w latach 50 ubiegłego wieku na zachodzie Europy. Tej lepszej...Poniekąd.
Obecnie oprócz ciekawych i dobrych rozwiązań legislacyjnych trafiają się jakieś przepisy na zasadzie dowcipu. Inaczej tego nie ujmę. Bo jak tu zrozumieć pewne założenia:

Jak krzywy powinien być ogórek? Odległość między jednym końcem to 180, 150 czy 90 stopni? (dziękuję, wolę Polskie Stare Ogórki Typu Apolitycznego).
Mam zamiar kupić owoc...czyli: dzień dobry, jest marchew?
Jadę do Włoch nad Morze, bo właśnie się okazało, że Polska nie ma dostępu do morza....a może ma?
Niedobra ta ryba. Zero ości. A no tak. To ślimak.

Czy jest na sali lekarz? - takie pytanie powinni zadać nasi posłowie gdy słyszą takie oferty.
*niskie emerytury, brak dotacji na ważne leki, podwyżki cen żywności to nowa postać eutanazji. Inaczej tego nie widzę.

Czy takie rzeczy wydarzyłyby się gdyby cała Unia po prostu olała te przepisy i uszanowała
1.Portugalczyków? Tak mają ochotę robić sobie dżem z marchewki i nam nic do tego. Ciekawa jestem smaku...
2. Polaków i ich obecne terytorium? Od zarania wieków Polska leżała przeważnie nad Morzem. Nawet nad dwoma (wiek XIV).
Pominę okres zaborów, bo wtedy RP nie istniała (oficjalnie). A przed 2 WŚ mieliśmy wąziutki pas, ale nadal mieliśmy jako taki dostęp do morza. To co się stało, że już nie mamy? Ah, nowe wyliczenia Unii. Ktoś tu nie powinien skończyć szkoły a potem trafić do polityki...Nie no do polityki trafić mógł :) Gorzej ze szkołą. I nie chodzi mi by skończyć 5 kierunków, tylko o szkołę na poziomie podstawowo-gimnazjalnym.
3. Francuzów. Jedzą sobie ślimaki. Poniekąd dobre. Nie jadłam. Utknęłam w krewetkach. Jednak bezkręgowce dostają kości i stają się rybami. Dawid Coperfield to amator...


Polska.
Kraj absurdów, biurokracji, korupcji, eutanazji*, straconych szans, złodziejstwa etc.
Gdzie to rabuś ma więcej praw niż ofiara a rządzący mają gdzieś swych jakby nie mówiąc pracodawców. Szkoda, że reszty rodaków nie stać na taką nonszalancję...

PS. Wyglądało to inaczej, ale wierny czytelnik i bliźniacza dusza w jednym podpowiedziała bym zmieniła układ. To zmieniłam :) Nie wiem czy lepiej to będzie wyglądać.