wtorek, 28 czerwca 2011

Warszawa, sondaże itp

http://fakty.interia.pl/felietony/piasecki/news/mamy-sondaz-mamy-problem,1660307

1. Nienawidzę sondaży.
Czemu?
Nie wierzę, że mediom chciało się zadzwonić do grupy 1000 osób i sprawdzić jej poglądy. Raczej uważam, że dopasowują sobie sondaże by podlizać się politykom.
2. Nienawidzę zwrotu "katastrofa smoleńska".
Ile można gnieść ten temat? Ja gniotę, bo mam cichą nadzieję, że mediom to się znudzi. Są ważniejsze tematy jak zapaść na rynku pracy, brak poszanowania rodziny i matki. Ludzie niech wreszcie pokażą, że tym Smoleńskiem conajmniej zwracają. A co to już się sami domyślcie...
3. Warszawa. Obiekt nienawiści i marzeń zarazem. Mam nieraz wrażenie jakby urzędnicy pracujący w sejmie i tworzący prawo zapomnieli, że Warszawa to nie cała Polska. To tylko stolica. Niemniej jednak mieszkańcy tego miasta mają prawo wyrażać swoje niezadowolenie i powinni skrupulatnie z niego skorzystać. Jeśli nie chcą mieć pomnika to proszę bardzo. Ich prawo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz